czwartek, 21 czerwca 2012

Grind 'Whale wars' Wojny o wieloryby - wybrzeże Wikingów

Grind 'Whale wars' Wojny o wieloryby - wybrzeże Wikingów 

Sea Shepherd - Organizacja została założona przez Paula Watsona w 1977 r. jest międzynarodową organizacją, non-profit aktywnie promującą ochronę środowiska morskiego.
Oficjalna strona Sea Shepherd http://www.seashepherd.org

Grind Wyspy Owcze
 Paul Watson po raz pierwszy odwiedził wyspy Owcze w 1986 r,tak jak i teraz wtedy nie został mile przyjęty przez tamtejszych mieszkańców.

Grind odbywa się na wyspach Owczych zazwyczaj między lipcem a sierpniem kiedy ogromne fale przynoszą zwierzęta w tamte okolice,niczego nie spodziewające się ufne i ciekawskie grindwale podpływają do brzegów.Ludzie wcześniej przygotowani czekają na piaskach na odpowiednią chwilę,kiedy zwierzęta są wystarczająco blisko uderzają i zaczyna się krwawa rzeź.

Oglądając Grind pierwsze skojarzenie to Andres Brevik,dosłownie on pierwszy przyszedł mi na myśl,ci ludzie tak bardzo go przypominali gdy zabijali te zwierzęta,tak jak by byli jego potomkami,on szalał w Oslo a oni u siebie.

Zabicie 100/150 grindwali trwa ok 2 min.Zwierzęta nie mają szans na płytkim wybrzeżu są łatwym łupem.
Mieszkańcy żywią się ich mięsem od tysięcy lat,rzeż grindwali jest wieloletnią tradycją tubylców.

Jak tłumaczą swoje czyny:
 ''Wy zabijacie i jecie kury my wieloryby różnica jest taka że wieloryby żyją latami na wolności i są zabijane w niecałe 2 min a wy trzymacie zwierzęta w klatkach i zabijacie w okrutny sposób my to roimy humanitarnie''

Z jednej strony trudno się nie zgodzić,faktem jest że zdjęcia są drastyczne i wygląda to okropnie ale zwierzęta są zabijane niemal od razu,podcina się im tętnicę i koniec.A jedzenie mięsożerców przeważnie całe życie jest w ciasnej klatce a potem zostaje zabite.




Tyle o Grindzie,co planuje Sea Shepherd:
Chcą nie dopuścić zwierząt do podpłynięcia na brzeg,mieli przygotowane bojki sonarowe miały zostać umieszczone przed brzegiem,ich dźwięk miał odstraszyć grindwale i sprawić żeby nie podpływały do brzegów,niestety plan szlag jasny trafił bo cholerna policja je skonfiskowała i zatrzymała statek Steva Erwina na czas aktualnie nieokreślony,Sea Shepherd mają zapłacić karę w wysokości 1 MLN DOLARÓW za uwolnienie w 2010 r setek jak nie tysięcy tuńczyków z sieci rybackiej.

 Statek Steve Irwin i Candy Gil na potrzemy nowej podróży zostały
przemalowane,tak się teraz prezentują.


Statek Steva Irwina

Candy Gil
 

Candy gil chyba (w roku 10/11 nie pamiętam) została zniszczona przez Japoński kuter wielorybniczy.



Wojny o Wieloryby WHALE WARS można oglądać w poniedziałki o 21.00 na Animal Planet
Powyższy tekst został napisany na podstawie pierwszego odcinka 2011r.

piątek, 18 maja 2012

Handel dzikimi kotami

Handel dzikimi kotami Animal Planet 
''Handel dzikimi zwierzętami''

Wielkim kotom grozi całkowite wyginięcie ze względu na ich cenne futro części ciała a nawet wąsy.
W Chinach w większości panuje syndrom pustego lasu.Tzn że większość tygrysów przebywa w niewoli.
Przyczyną jest zapotrzebowanie na kości czy wąsy.Wąsy mają przynosić ''szczęście'' w chińskiej rodzinie aby urodził się chłopiec a nie dziewczynka.

Chiński Tybet - Dach świata,największy zbytek skór-najbardziej wstrząsający handel na świecie.
Stamtąd przemycane są wyroby dzikich zwierząt.
Jest to największy rynek handlu który przeszedł w podziemia z powodu międzynarodowego zakazu.
 Chiny są największym tego typu rynkiem.

Tybetański przywódca duchowy Dalajlama głosił publicznie aby zaprzestano noszenia skór dzikich zwierząt,niektórzy sądzą że skóry zostały spalone jednak na różnych festynach/pokazach dalej można spotkać ludzi przebranych w stroje ludowe obklejone skórami zagrożonych gatunków.
Stare spalono ale wciąż powstają nowe,przemycone zza granicy.


Na zdjęciu S.G w jednym ze sklepów z skórami i futrami.






Organizacja BARS [Pantera] walczy z kłusownictwem i przemytem od 1999 roku,pochodzą z Kazachstanu.
To mała grupa ludzi która dziennie przeszukuje dziesiątki tysięcy km lasów i gór szukając i łapiąc kłusowników.
Na zdjęciu  dwa zwierzaki zostały uratowane z sideł kłusowników,trzeba było zbudować dla nich coś w rodzaju wybiegu ponieważ z powodu odniesionych ran nie były w stanie wrócić na wolność.
Jedna straciła łapkę.



Zwierzęta trzymane w zamknięciu są zazwyczaj atrakcją dla turystów.Na zdjęciu tygrys uwiązany prawie do podłoża,można z nim sobie ''strzelić fotkę''.
Jak wcześniej wspominałam w Chinach panuje syndrom pustego lasu,czyli więcej zwierzaków przebywa w niewoli,ich właściciele twierdzą że trzymają je dla uratowania gatunku.
Prawda jest taka że chodzi tylko o pieniądze,tygrysów jest mnóstwo rozmnażają się w niewoli jeden po drugim i kto tego pilnuje?
Nikt.I również nikt się nie zorientuje jak przypadkiem jednego zabraknie.
Podejrzewa się że tygrysy są chowane a następnie zabijane dla tworzenia wina w butelce z kości z tygrysa o której zaraz napiszę.




Tak wygląda taka butelka,sprzedawcy twierdzą że jest z kości tygrysa,zapewne jest ale zawsze zmieniają zdanie kiedy wkracza policja.Nie wolno jej przewieść za granicę bez specjalnego certyfikatu.
Na zdjęciu nie widać ale na filmie to nikt z was by tego nie kupił,totalna tandeta,a żeby powstała musi zginąć niewinny zwierzak.

Kobieta pokazująca towar
 

Menu z chińskie restauracji,z tego co pamiętam jest w nim łapa niedźwiedzia  i inne części zwierząt.


Tutaj zdjęcia ze spotkania z kłusownikami.
Obrońcy zwierząt chcieli kupić od nich  skórę irbisa z głową.
I po czasie dostali czego chcieli,handlarz został aresztowany.

Skóry są drogie,za skórę tygrysa można zapłacić ok 18 tysięcy.
Skóra z irbisa 10 tysięcy
Aby powstało futro trzeba 4 skóry czyli śmierć 4 zwierząt.





Jeśli handel będzie kwitł a my nic z tym nie zrobimy dzikie koty znikną z naszej planety na zawsze.
Pamiętajcie nigdy nie kupujcie ŻADNYCH wyrobów ze zwierząt.
Musimy uświadamiać to znajomym rodzicom koleżankom i młodszemu rodzeństwu,Steve powiedział ''Trzeba połączyć elementy prawne z edukacją..'' i ja się z tym zgadzam,musimy to uświadamiać szczególnie najmłodszym ponieważ oni kiedyś będą rządzić naszą planetą.